Nastały czasy na ananasy

It's cold outside again, so I've decided to bring some Summer to my life - or at least to my nails, to be specific. And what says "Summer" better than pineapples? You think nothing? Wrong! Colorful pineapples! :D I love how they turned out, especially the fact that even though this pattern is so bright, it somehow matches almost everything I wear or touch.

Na dworze znowu zrobiło się zimno, postanowiłam więc wnieść trochę lata do mojego życia - a przynajmniej na paznokcie. A co mówi "lato" lepiej niż ananasy? Myślicie, że nic? Błąd! Kolorowe ananasy! :D Jestem bardzo zadowolona z tego, jak wyszły, szczególnie cieszy mnie fakt, że nawet pomimo tego, że wzór jest tak jaskrawy, pasuje prawie do wszystkiego, co chwytam czy ubieram.



As a base colour I used Ciaté Cutie Pie. At first I wanted to paint over a white base, but I am a very, very bad polishacholic and I ran out of all my white polishes a while ago and totally forgot about it, can you believe it? But I think it's even better that I used Cutie Pie instead of white after all, it makes the whole mani more delicate, and, as you may have noticed, delicate is my second name =)

Jako koloru bazowego użyłam Ciaté Cutie Pie. Z początku chciałam malować na białej bazie, ale jestem bardzo bardzo złą lakierocholiczką i zupełnie zapomniałam o tym, że jakiś czas temu skończyły mi się wszystkie białe lakiery, uwierzycie? Ale myślę, że w sumie to nawet lepiej, że użyłam lakieru Cutie Pie zamiast białego, dzięki temu całe zdobienie jest bardziej delikatne, a, jak być może zauważyłyście, delikatność to moje drugie imię =)



All the black elements are painted with acrylic paint.
Wszystkie czarne elementy są namalowane farbką akrylową.







I also tried out the cuticle tattoos I got from Lady Queen - they're basically the same kind of tattoos we all had as kids so it was like a little comeback to childhood. They're a fun way to finish your manicure, I'd prefer a bit more subtle pattern though.

Wypróbowałam też tatuaże na skórki, które dostałam od Lady Queen - to w zasadzie takie same tatuaże jak te, które pewnie każda z nas naklejała sobie w podstawówce, więc był to trochę powrót do dzieciństwa. Są ciekawym sposobem wykończenia manicuru, chociaż osobiście wolałabym bardziej subtelny wzór.







***
Jeśli chcecie kupić ten produkt albo cokolwiek innego od Lady Queen, pamiętajcie proszę, że jeśli użyjecie kodu WEHS15, dostaniecie 15% rabatu.
If you'd like to buy this product or any other nail art supplies from Lady Queen, please remember that you can use the code WEHS15 in order to get 15% off.




13 komentarzy:

  1. prześliczne ananaski :) a tatuaże na palce to świetna ozdoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję =) A tatuaże może i są fajną ozdobą, ale zdecydowanie niezbyt trwałą, zabiło je jedno zmywanie naczyń :D

      Usuń
  2. fajne te ananasy takie szalone :) i faktycznie dobrze im na takiej neutralnej delikatnej bazie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrzebowałam odrobiny szaleństwa na paznokciach =)

      Usuń
    2. oj skąd ja to znam ;)

      Usuń
  3. Do ananasów nie sposób się nie uśmiechnąć - są takie pozytywne! Dobrze, że baza jest neutralna, dzięki temu kolory jeszcze bardziej przyciągają uwagę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki był plan - miało być pozytywnie! =)

      Usuń
  4. Świetne ananasy, przywołują uśmiech na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają! ^^

      Usuń
  6. Ananasy niesamowite! Chylę czoła przed wyobraźnią - Kolorowe ananasy ;-D
    Co do tatuaży na skórki, wydaje mi się, że lepiej wyglądają przy jednolicie pomalowanych paznokciach, przy okazji zdobienia robi się już tego wszystkiego za dużo ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :D
      Wydaje mi się, że wszystko zależy od tego, jakie to tatuaże i jaki nail art. Chociaż rzeczywiście przy jednokolorowych paznokciach tatuaże zawsze sprawdzą się najlepiej =)

      Usuń