Maki czerwone na hybrydzie zrobione

P is for 


Sooo... today I'm gonna tell you about my hybrid nail polish adventure (whaaaat?!). You probably didn't expect me to use such polish - and definitely I didn't expect myself to ever do that - but it happened. It all started with my mom's birthday - I gave her a hybrid nails starting kit, because she wanted her nail colours to last longer. And then I've read somewhere that if you put a hybrid base on your nails, and then use the regular nail polishes, your manicure should last longer. The best part is, you can then remove your manicure, and the hybrid base will stay there until you remove it with acetone, so you can paint over it again. I thought it was worth trying, especially that I was about to go on a 7 days vacation and I wanted my poppies mani to look good for as long as possible.

So this is what my nails looked like after painting them with Semilac Base/Top 2 in 1 (+ 2 mins in UV lamp):


Więc tak... dzisiaj opowiem Wam o mojej przygodzie z lakierem hybrydowym (whaaaat?!). Pewnie się tego po mnie nie spodziewałyście - a już na pewno ja się tego po sobie nie spodziewałam - ale stało się. Wszystko zaczęło się od urodzin mojej mamy - dałam jej zestaw do manicure hybrydowego, bo bardzo chciała żeby kolor na jej paznokciach utrzymywał się dłużej. A później przeczytałam gdzieś, że jeśli nałoży się na paznokcie hybrydową bazę, a na nią użyje się zwykłego lakieru, to manicure dłużej przetrwa. Najlepsze jest to, że można potem zmyć zdobienie, a hybrydowa baza zostanie nienaruszona dopóki nie zmyje się jej za pomocą acetonu, więc można namalować na niej coś nowego. Pomyślałam, że warto spróbować, szczególnie, że czekał mnie tydzień wakacji i chciałam żeby moje maki przetrwały tak długo, jak to tylko możliwe.

Tak wyglądały moje paznokcie po pomalowaniu ich lakierem Semilac Base/Top 2 in 1 (+ 2 minuty w lampie UV):





They were so smooth and shiny and beautiful!
Then I painted them with Colour Alike Cumel, and I couldn't believe how perfectly it behaved - usually it smudges quite a lot, and this time there wasn't a single smudge, look:

Były takie gładkie i błyszczące i piękne!
Później pomalowałam je lakierem Colour Alike Cumel i wprost nie mogłam uwierzyć w to, jak idealnie się rozprowadzał - zwykle dość mocno smuży, ale tym razem nie powstała nawet jedna smuga, spójrzcie:




And you know what? I think the hybrid base+regular polishes approach really did work! This is what my nails looked like after 10 days:

I wiecie co? Uważam, że sposób hybrydowa baza+zwykły lakier naprawdę dał radę! Tak wyglądały moje paznokcie po 10 dniach:




The polish did wear off a little on the tips of my nails, but I think that's because I didn't cover it with the hybrid base properly. I believe that when I get better in using hybrid base, this problem will disappear.

And now - finally! - the manicure:


Lakier starł się trochę na końcówkach paznokci, ale wydaje mi się, że to z powodu nieumiejętnego jeszcze nałożenia hybrydowej bazy. Myślę, że ten problem zniknie kiedy nauczę się poprawnie ją nakładać.

A teraz - w końcu! - zdobienie:









10 komentarzy:

  1. Świetne zdobienie :) Genialny patent z tą bazą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! A hybrydowa baza i ja chyba się zaprzyjaźnimy na dobre :D

      Usuń
  2. piękne maczki, szkoda, że to lato już przemija ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda, szkoda... Chociaż ostatnio znowu uderzyło pełną, upalną mocą =)

      Usuń
  3. ale puiękne ! bardzo lubię tą bazę i top w jednym od semilaca ;)

    OdpowiedzUsuń