Pokazywanie postów oznaczonych etykietą turquoise. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą turquoise. Pokaż wszystkie posty

Green ikat

Despite the fact that Semilac brand is very well known here in Poland, I've never tried any of their polishes before.

Pomimo tego, że marka Semilac jest bardzo znana w Polsce, nigdy dotąd nie próbowałam żadnego z ich lakierów.



[40 GNAI - Food] Torty, torciki, same smakołyki

I've always known I loved eating cakes. But only recently I've discovered that I also love to bake them - which made my choice of the "food" theme  pattern even more justified =)

O tym, że lubię jeść ciasta, wiedziałam od zawsze. Ale dopiero całkiem niedawno odkryłam, że bardzo lubię je też piec  - dlatego tym bardziej uznałam, że będą idealne do motywu "jedzenie" =)



[40 GNAI - Aqua or Turquoise] Turkusowe retro kwadratowe

Sesja i bycie chorą zdecydowanie nie sprzyjają pisaniu postów na czas. Tak więc prawie tydzień (!) spóźnione, ale w końcu jest: zdobienie na osiemnasty tydzień Wyzwania The 40 Great Nail Art Ideas - Morski lub Turkusowy + Kwadraty. Nie planowałam tego, ale bardzo się cieszę, że wyszło takie retro!

Exams at university and being ill definitely do not help being on time with blog posts. So, almost a week (!) late, but here it is: week 18 of The 40 Great Nail Art Ideas Challenge - Aqua or Turquoise + Squares. I didn't plan it, but I love that they turned out so retro!

[40 GNAI - Cartoons & comics] Turkusy, fiolety i magiczne gadżety

Okej, więc kreskówki i komiksy to raczej nie moja bajka. Nie czułabym się dobrze z przykładowo Supermanem na paznokciach, więc nie byłam zbyt zachwycona myślą, że i tak będę musiała namalować coś związanego z tematem tego tygodnia. Poźniej jednak przypomniałam sobie, że właściwie CZYTAŁAM komiks kiedy byłam mała! Taki dziewczęcy - W.I.T.C.H.

W razie gdyby któraś z Was nie wiedziała o czym mówię, dziewczyny z W.I.T.C.H. wyglądały tak:

Okay, so, cartoons & comics aren't really my things. I wouldn't feel very good with for example Superman on my nails so I wasn't very thrilled with the thought that I would have to paint something theme-related anyway. But then I remembered that I WAS in fact reading a comic when I was little! A girly one - W.I.T.C.H.

In case any of you don't know what I'm talking about, the W.I.T.C.H. girls looked like this:


Zdecydowałam nie braź tego dosłownie i nie malować po jednej postaci na każdy paznokieć, zamiast tego trzymałam się kolorów przewodnich komiksu, pasków i magicznych skrzydeł i jestem bardzo zadowolona z efektu!

I decided not to take this too literaly and paint one character on each nail, but instead I sticked to the main colours and pattern of the comic, and the magical wings, and I'm super happy with the result!


Fiolet na moich paznokciach to My Secret 147 Lavender, a paski zrobiłam używając lakierów Eveline miniMAX 061 i MAX Dona C10. Skrzydełka namalowałam farbkami akrylowymi i to mógł być pierwszy raz kiedy w ogóle zmieszałam farby żeby uzyskać kolor, któego mi brakowało do pomalowania paznokci, zwykle jestem na to zbyt leniwa :P

The violet is My Secret 147 Lavender, and the stripes are made with Eveline miniMAX 061 and MAX Dona C10. The wings are painted with acrylic paints, and this might be the first time I ever mixed paints to get the colour I was missing for my nail art, I'm usually too lazy for it :P




Och, przy okazji, jeśli interesują Was nie tylko lakiery do paznkokci, ale też różne produkty dla skóry i chciałybyście przeczytać o nich dobre recenzje, to koniecznie sprawdźcie The Performance Leader (100% ich recenzji zostało napisanych przez ich grupę specjalistek od kosmetyków) =)

Oh, by the way, if you're interested not only in nail polishes, but also in skin care products and you'd like to read some good reviews of them, make sure to check The Performance Leader (100% of their reviews are written by their beauty specialist team) =)


Fioletowy lakier stemplowy

Szybki post, proste mani i świetny lakier.
Quick post, simple mani and great polish.


[40 Great Nail Art Ideas - Teal] Nowe wyzwanie: wzorów mieszanie

Kiedy przeczytałam, że kolorem drugiego tygodnia Wyzwania jest morski, byłam zachwycona. Dokładnie wiedziałam, co chcę namalować! Mieliśmy w domu takie urocze pudełko na chusteczki, miało turkusowe tło w białe kropki, a na nim róże. Pomyślałam, że to idealna inspiracja do morskiego mani... a potem poczytałam więcej o zasadach Wyzwania i odkryłam, że do każdej Podpowiedzi Koloru każda z nas ma przypisany specjalny kod wzoru z listy wszystkiech wzorów i musi połączyć go z kolorem danego tygodnia. Trochę się więc zaniepokoiłam, że być może będę zmuszona wymyślić coś innego. Okazało się jednak, że mój kod jest akurat przypisany do "Wzoru Na Wzorze" - nie mogło być lepiej! Od razu zaczęłam malować, oto efekt:

When I read that the colour of the second week of the Challenge is teal, I was thrilled. I knew exactly what I wanted to paint! We had this cute tissue box at home, it had a teal-white polkadoted background with roses on it. I thought it was a perfect inspiration for a teal mani... until I read more about the rules of the Challenge and discovered that for each Colour Prompt each one of us has a special code of pattern from a list of patterns assigned to her and has to mix it with the current week's colour. So I got a little afraid that maybe I would have to think of something different instead. But it turned out that my code for this week stands for "Pattern On Pattern" - it couldn't have been better! I instantly started painting, here's the result:


Kolor bazowy to My Secret 148 Mint:
The base colour was My Secret 148 Mint:



Lakier Max Dona i roślin tona

Czas na kolejną recencję produktu od Born Pretty Store! Tym razem miałam okazję wypróbować lakier MAX Dona C10 w pięknym turkusowym kolorze (możecie zamówić go tutaj). Buteleczka z lakierem zawiera 12ml produktu, czyli całkiem dużo, i jest zapakowana w eleganckie pudełko z uroczą kokardką z tyłu. Kiedy otworzyłam buteleczkę, pierwszym co zauważyłam był nieprzyjemny, toksyczny zapach lakieru, ale na szczęście dość szybko się do niego przyzwyczaiłam i przestał mi przeszkadzać.

Time for next Born Pretty Store product review! This time I had a chance to try MAX Dona C10 polish in beautiful turquoise colour (you can get it here). The polish comes in a bottle of 12ml, which is quite a lot, packed in an elegant black box with a cute bow on the back. When I opened the bottle, the first thing I noticed was a toxic and unpleasant smell of the polish but luckily I quickly got used to it and it didn't bother me anymore.


Lakier ma bardzo dobre krycie, jedna warstwa zdecydowanie wystarczy. Spodobał mi się pędzelek, dzięki długiej zakrętce jest bardzo wygodny w użyciu, chociaż byłby nawet lepszy gdyby został przycięty w taki sposób, żeby mieć zaokrąglone brzgi.

The polish has a very good opacity, one coat of it is definitely enough. I really liked the brush, thanks to the long cap it's very comfortable to use, although it could be even better if it was cut a little to have round corners.


Lakier schnie bardzo szybko, może nawet trochę zbyt szybko - przez to trochę smuży.
The polish dries very fast, in fact maybe a little too fast - it tends to smudge a bit because of it.


Pomyślałam, że ten kolor idealnie nada się na bazę do jednego z moich ulubionych zdobień: białego wzoru z czarnymi konturami:

I thought this colour would be a great base for one of my favourite things to paint on my nails: white pattern with black outlines:






Jeśli chcecie kupić ten produkt albo cokolwiek innego od BPS, pamiętajcie proszę, że jeśli użyjecie kodu QEL91, dostaniecie 10% rabatu.
If you'd like to buy this product or any other nail art supplies from BPS, please remember that you can use the code QEL91 in order to get 10% off.

Arbuzy, kropeczki i dwie przesyłeczki

Ostatnio widzę coraz więcej nail artów kojarzących się z latem i w końcu zainspirowało mnie to do zrobienia własnego. Wpadłam na ten arbuzowy pomysł i jestem naprawdę zadowolona z rezultatu, wyszły dokładnie tak jak sobie wyobrażałam!

Recently I see more and more summer nail art and eventually it inspired me to do my own. I got this watermelon idea and I really love the result, it came out exactly how I imagined it!


Jako bazy użyłam My Secret 148 Mint, a następnie namalowałam arbuziki farbkami akrylowymi i wykończyłam dodając małe białe kropki. 

As a base colour I used My Secret 148 Mint, then painted the watermelons with acrylic paints, and finished it with little white dots.

Co o nich myślicie? Czujecie już, że nadchodzi lato? =)
What do you think about them? Do you feel Summer yet? =)


Parę dni temu dostałam też najnowszą przesyłkę z Born Pretty Store, co samo w sobie jest miłe, ale tego samego dnia dostałam też dwa nowe lakiery do stempelków z innego sklepu - więc przygotujcie się na stempelkowe szaleństwo!

A few days ago I got a new parcel from Born Pretty Store, which is even nicer than it could be, because I also got two new stamping polishes from another store on the very same day - so prepare yourselves for a stamping craziness here! 


Lakierowa nowinka i piękna spinka

Zobaczyłam ten kolor i nie mogłam się oprzeć - musiałam go kupić! Czyż ten zielonkawy turkus nie jest cudowny? To cudo to Eveline miniMAX 950. Jak tylko wróciłam do domu, zrobiłam dla Was swatch:

I saw this colour and couldn't resist - I had to buy it! Isn't this greenish turquoise gorgeous? This beauty is Eveline miniMAX 950. I made a swatch for you as soon as I came back home:


Jak widzicie, kolor jest po prostu piękny (chociaż lepiej oddają go późniejsze zdjęcia). Konsystencja jest świetna, w ogóle nie smuży i, podobnie jak w przypadku innych moich lakierów od Eveline, jedna warstwa w zupełności wystarczy do osiągnięcia pełnego krycia. Musiałam jednak trafić na jakiś trefny egzemplarz, bo pędzelek wygląda jakby ktoś kawałek odgryzł:

The colour, as you can see (although it looks more accurate on the latter pictures), is just beautiful. The consistency is also great, it doesn't smudge at all, and, like every other Eveline polish I have, one coat of it is enough to reach the full opacity. There is something wrong with the brush though, it looks like somebody bit it:



Farbkami akrylowymi domalowałam parę czarnobiałych, nieco retro, okręgów.
I added some black and white, kind of retro, circles using acrylic paints.

A oto tytułowa piękna spinka, zrobiona dla mnie przez tę zdolną panią! =)
And here's a beautiful hair clip my friend made for me. Make sure to visit her blog! =)


Geometrycznie, turkusowo - odkrywam taśmę na nowo

Kiedyś bardzo często używałam taśmy klejącej to tworzenia różnych rzeczy na paznokciach, ale już od jakiegoś czasu tego nie robiłam. Oto Wielki Powrót Taśmy!

I used to use scotch tape to my manis very often, but haven't done it for some time now. Here's the Great Comeback of the Tape!


Polecam używanie białej taśmy zamiast przezroczystej, przez to cały proces staje się o wiele łatwiejszy, bo można zobaczyć gdzie się dokładnie przykleiło się taśmę =)

I recommend using a white tape instead of a transparent one, it makes the whole process a lot easier since you can actually see where you've already put the tape =)


To mani przypomniało mi, że wcale nie trzeba tworzyć skomplikowanych i zaawansowanych wzorów żeby mieć ładne paznokcie =)

This mani reminded me that you don't have to create complicated and advanced patterns in order to make your nails pretty =)


Jako bazy użyłam Lovely NUDE 2, a później dodałam do tego Essence colour&go 189 new york city call i Essie turquoise & caicos.

Kupiłam New York City Call, bo prawie skończył mi się mój ulubiony złoty lakier - Essence colour&go 140 go bold!. Chciałam po raz kolejny kupić Go Bold!, ale niestety nie mogłam go nigdzie znaleźć, więc musiałam zadowolić się czymś podobnym. Wybrałam New York City Call i kiedy użyłam go po raz pierwszy, zachwyciło mnie jego piękne satynowe wykończenie. Na zdjęciach powyżej tego nie widać, bo użyłam błyszczącego top coat'u, ale zrobiłam swatch żebyście mogły zobaczyć jak cudnie ten lakier wygląda. Ma bardzo naturalny odcień, to niemalże nude, ale jednocześnie jest bardzo intrygujący ze względu na połyskujący w nim maleńki brokat.

Na początek małe porównanie między Go Bold! i New York City Call:


The base colour is Lovely NUDE 2, and then there's Essence colour&go 189 new york city call and Essie turquoise & caicos.

I bought the New York City Call because I almost run out of my favourite gold polish - Essence colour&go 140 go bold!. I wanted to buy the Go Bold! again but unfortunately I couldn't find it anywhere so I had to go for something similar. I chose the New York City Call, and I was amazed by its beautifull satin finish when I usd it for the first time. You can't see it in the photos above because there's a shiny top coat on it, but I made a swatch so you could see how lovely it looks. It's a very natural shade, almost a nude, but at the same time it's very intriguing because of the tiny little glitter in it.

Here's a little comparement between the Go Bold! and the New York City Call:

A oto obiecany swatch (tylko jedna warstwa lakieru):
And the promised swatch (only one coat of the polish):

Co o nim myślicie? Ja jestem oczarowana, a musicie pamiętać, że generalnie nie lubię w lakierach żadnych brokatów =)

What do you think about it? I am delighted, and you must remember that I generally don't like any kind of glitter in nail polishes =)