Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wibo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wibo. Pokaż wszystkie posty

Abstract New Year's Eve

My New Year's Eve was totally abstract! At least when it comes to nails ;)
Mój Sylwester był zupełnie abstrakcyjny! Przynajmniej jeśli chodzi o paznokcie ;)


Naklejki w piesełki

2018 is the Year of the Dog, so why not celebrate it with some cute doggie nail art? =)
2018 jest Rokiem Psa, więc dlaczego by nie uczcić tego zdobieniem ze słodkimi pieskami? =)


Małe kaktusy białe

I'm not a big fan of black nails, I use a black nail polish maybe two or three times a year. But sometimes I see an inspirational pattern, and I know I have to paint it, even if it includes painting my nails black ;)

Nie jestem wielką fanką czarnych paznokci, czarnego lakieru używam może dwa, trzy razy w roku. Ale czasem widzę jakiś inspirujący wzór i wiem, że po prostu muszę go namalować, nawet jeśli oznacza to pomalowanie paznokci na czarno ;)


Wyzwanie z theCieniu w zimowym odcieniu

After I finished the ABC Challenge, I wanted to take quite a long break from participating in any other challenges... yet here I am, starting another one. This time it's #creativenailparty Challenge, hosted by theCieniu. There are two things that convinced me to take part in it: first, I really like the themes, and also, it's only four weeks so why not? =)

Our first theme is Winter colours but I wanted to avoid the obvious blue tones, so my colour palette looks more like this:


Po tym jak skończyłam Wyzwanie ABC, chciałam zrobić sobie dłuższą przerwę od jakichkolwiek wyzwań... a jednak właśnie zaczynam kolejne. Tym razem jest to Wyzwanie #creativenailparty, organizowane przez theCieniu. Do udziału w nim przekonały mnie dwie rzeczy: po pierwsze, bardzo podobają mi się tematy. Poza tym wyzwanie ma trwać tylko cztery tygodnie, więc dlaczego nie? =) Więcej o zasadach, tematach i nagrodach możecie poczytać tutaj.

Naszym pierwszym tematem są kolory zimy, ale chciałam uniknąć typowych odcieni błękitu, dlatego moja paleta kolorów wygląda raczej tak: 


[40 GNAI - Animals] Inspiracja z talerza na dzikiego zwierza

You can find inspiration everywhere. Mine came from a H&M Home plate =)
Inspirację można znaleźć wszędzie. Ja swoją znalazłam na talerzu z H&m Home =)


Przedzimowe lasy sosnowe

Wyszło trochę świątecznie, ale jak głosi piosenka - I don't care, I love it! =)
These turned out a little Christmasy, but as the song goes - I don't care, I love it! =)


Użyłam lakierów Lovely Classic 383Wibo Extreme Nails 25 and Eveline miniMAX 942, a drzewka namalowałam czarną farbką akrylową.

I used Lovely Classic 383, Wibo Extreme Nails 25 and Eveline miniMAX 942 and then painted the trees with a black acrylic paint.


[40 GNAI - Black & white] Na górze róże

Nie mogłam się doczekać tego wyzwaniowego motywu - moim zadaniem było nie tylko wykonanie czarno-białego zdobienia, czyli czegoś, co bardzo lubię, ale dodatkowo, zgodnie z moim kodem wzoru, miały to być róże, czyli coś, co lubię nawet jeszcze bardziej! Chciałam je jednak namalować trochę inaczej niż zwykle, więc zdecydowałam się spróbować - po raz pierwszy w życiu! - metody one stroke. Myślę, że jak na pierwszą próbę efekt jest dość przyzwoity, jak myślicie? =)


I was really excited about this prompt - not only it is black and white, which I really like, but also my pattern code for this week was Roses, which I like even more! I wanted to paint them a little bit differently this time though, so I decided to try - for the first time in my life! - the one stroke method. I think that for the forst try ever the effect is pretty decent, what do you think? =)



Czarny lakier to Lovely Classic Nail Polish 85, resztę namalowałam farbkami akrylowymi.
The black polish I used is Lovely Classic Nail Polish 85 and  the rest is painted with acrylic paints.


Na koniec chciałabym się pochwalić, że jedno z moich zdobień zostało wyróżnione w 14 Stunning Mandala-Inspired Manicures na Diply.com, jest mi bardzo miło =)

For the end I just wanted to let you know that one of my manis has been featured in 14 Stunning Mandala-Inspired Manicures on Diply.com, I'm flattered =)


Nie pisanki, lecz baranki

Z okazji Świąt Wielkanocy, na moich paznokciach zagościły baranki, zainspirowane tą tkaniną tutaj.

Jako bazy użyłam mojego najnowszego lakieru - Salon Perfect 117 Bellini. Nigdy wcześniej nie miałam lakieru tej firmy i szczerze mówiąc jestestem dość zawiedziona, spodziewałam się po nim czegoś lepszego. Pędzelek jest bardzo wąski, wolę szersze. Przy malowaniu robią się okropne smugi, zapomnijcie o cienkich warstwach lakieru, odkryłam, że jedynym sposobem na uniknięcie ich jest nakładanie dość grubych warstw. Mogłabym wybaczyć ten pędzelek, nawet smużenie, gdyby tylko kolor na paznokciach był tak samo ładny jak w buteleczce. Ale nie jest. Niestety nie widać tego zbyt dobrze na zdjęciach, ale na paznokciach kolor jest o wiele ciemniejszy i bardziej jaskrawy niż w buteleczce.

In celebration of Easter, some sheep came to sit on my nails. They're inspired by this fabric here.

As a base colour I decided to use my newest nail polish - Salon Perfect 117 Bellini. I've never had any Salon Perfect polish before and, to be honest, I'm a quite dissapointed with it, I expected something better. The brush is very narrow, I prefer wider ones. The polish smudges terribly, you can forget about thin coats of it, I figured that the only way to avoid it is to paint quite thick layers. I could forgive the brush, even the smudging, if only the colour on nails was as pretty as in the bottle. But it's not. Unfortunately you can't see it very well on the photos, but on the nails the colour is darker and more bright than in the bottle.


A teraz przyjemniejsza część - wspomniane już baranki =)
And now the fun part - the sheep I mentioned =)


Poćwiczyłam też trochę malowanie cudzych paznokci. Tutaj zajączki na paznokciach mojej koleżanki (kolor bazowy to Essie turquoise&caicos):

I also practiced painting other people's nails. Here are my friend's bunnies (the base colour is Essie turquoise&caicos):


A tutaj paznokcie mojej mamy - kolor bazowy to Wibo 1 coat manicure 16 (chociaż to nieprawda, że wystarczy jedna warstwa, pomalowałyśmy dwie żeby otrzymać takie krycie):

And my mom's - the base colour is Wibo 1 coat manicure 16 (which is not really a one-coater, we painted two coats of it to get this opacity):


Geometrycznie, turkusowo - odkrywam taśmę na nowo

Kiedyś bardzo często używałam taśmy klejącej to tworzenia różnych rzeczy na paznokciach, ale już od jakiegoś czasu tego nie robiłam. Oto Wielki Powrót Taśmy!

I used to use scotch tape to my manis very often, but haven't done it for some time now. Here's the Great Comeback of the Tape!


Polecam używanie białej taśmy zamiast przezroczystej, przez to cały proces staje się o wiele łatwiejszy, bo można zobaczyć gdzie się dokładnie przykleiło się taśmę =)

I recommend using a white tape instead of a transparent one, it makes the whole process a lot easier since you can actually see where you've already put the tape =)


To mani przypomniało mi, że wcale nie trzeba tworzyć skomplikowanych i zaawansowanych wzorów żeby mieć ładne paznokcie =)

This mani reminded me that you don't have to create complicated and advanced patterns in order to make your nails pretty =)


Jako bazy użyłam Lovely NUDE 2, a później dodałam do tego Essence colour&go 189 new york city call i Essie turquoise & caicos.

Kupiłam New York City Call, bo prawie skończył mi się mój ulubiony złoty lakier - Essence colour&go 140 go bold!. Chciałam po raz kolejny kupić Go Bold!, ale niestety nie mogłam go nigdzie znaleźć, więc musiałam zadowolić się czymś podobnym. Wybrałam New York City Call i kiedy użyłam go po raz pierwszy, zachwyciło mnie jego piękne satynowe wykończenie. Na zdjęciach powyżej tego nie widać, bo użyłam błyszczącego top coat'u, ale zrobiłam swatch żebyście mogły zobaczyć jak cudnie ten lakier wygląda. Ma bardzo naturalny odcień, to niemalże nude, ale jednocześnie jest bardzo intrygujący ze względu na połyskujący w nim maleńki brokat.

Na początek małe porównanie między Go Bold! i New York City Call:


The base colour is Lovely NUDE 2, and then there's Essence colour&go 189 new york city call and Essie turquoise & caicos.

I bought the New York City Call because I almost run out of my favourite gold polish - Essence colour&go 140 go bold!. I wanted to buy the Go Bold! again but unfortunately I couldn't find it anywhere so I had to go for something similar. I chose the New York City Call, and I was amazed by its beautifull satin finish when I usd it for the first time. You can't see it in the photos above because there's a shiny top coat on it, but I made a swatch so you could see how lovely it looks. It's a very natural shade, almost a nude, but at the same time it's very intriguing because of the tiny little glitter in it.

Here's a little comparement between the Go Bold! and the New York City Call:

A oto obiecany swatch (tylko jedna warstwa lakieru):
And the promised swatch (only one coat of the polish):

Co o nim myślicie? Ja jestem oczarowana, a musicie pamiętać, że generalnie nie lubię w lakierach żadnych brokatów =)

What do you think about it? I am delighted, and you must remember that I generally don't like any kind of glitter in nail polishes =)


Z okazji Walentynek na paznokciach marmuru wycinek

Walentynki są fajną paznokciową inspiracją, chociaż dla mnie malowanie serduszek jest trochę zbyt oczywiste. Zostałam więc przy kolorach, które kojarzą się z tym dniem i postanowiłam po raz kolejny poeksperymentować z techniką water marble, w nadziei, że może tym mi się uda. No i udało się! Co prawda efekt nie jest jeszcze idealny, na razie nie mam wyczucia w tworzeniu wzorów na wodzie, niektóre paznokcie wyszły jaśniejsze od innych, no i przeżyłam lekki szok kiedy zobaczyłam, że chociaż używałam czerwonego lakieru, to moje paznokcie są ostro różowe, ale i tak jestem z siebie dumna, a efekt niesamowicie mi się podoba =)

Valentines Day is a nice inspiration, although for me painting hearts is a little too obvious. So I stayed with the colours that are associated with this day and decided to experiment with water marble one more time, hoping that maybe this time I will succeed. And I did! The effect may not be perfect yet since I didn't know what pattern I wanted to create on water and how, some of my nails are darker than the other ones, plus I was quite shocked when I saw that although I was using a red nail polish, my nails turned out very pink, but I'm proud of myself anyway, and I love the effect =)






Najpierw pomalowałam paznokcie na biało, a do zrobienia water marbe użyłam lakierów Lovely Classic 369 i Lovely NUDE nr 2. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie dodała do każdego paznokcia kilku małych kropeczek =)

First I painted my nails white, and then created water marble with Lovely Classic 369 and Lovely NUDE nr 2. Of course I wouldn't be myself if I didn't add some small dots to each nail =)



Dzięki Ani z Color Forever odkryłam polską markę lakierów Colour Alike i z miejsca się zakochałam (chyba udzielił mi się walentynkowy nastrój :D) - ładne kolory, przystępna cena, no i te nazwy! To głównie one są źródłem mojego zachwytu. Przeglądając stronę internetową możemy natknąć się na kolekcje "w miastach" (jest łódzka, gdańska, poznańska (!) i krakowska), a w nich takie perełki jak lakier o nazwie "Kamlot" czy "Pyrka", jest też kolekcja o uroczej nazwie "Trele Pastele" czy "Black & Sinner" - ta ostatnia mnie osobiście, jako że jestem wielką fanką gier słownych, po prostu zachwyciła =)

Na razie, zainspirowana recenzją Ani, zdecydowałam się zamówić kolor Cumel z kolekcji krakowskiej i Żar tropików z kolekcji /Q/ All Inclusive, bo ma dokładnie taki kolor, jakiego szukam od niepamiętnych czasów (a przynajmniej tak wynika ze zdjęcia. Jak już wpadnie w moje łapki, to dam Wam znać czy w rzeczywistości też podoba mi się jego odcień).

Tym razem zdradziłam mój Poznań i wybrałam kolekcję krakowską, ale coś czuję, że na dwóch lakierach od Colour Alike się nie skończy i pewnie prędzej czy później Drachetka albo Koziołek będą moje =)


Thanks to Ania from Color Forever I discovered a Polish nail polish brand Colour Alike, and I fell in love with it instantly (I think I'm still in Valentines mood :D) - pretty colours, they're affordable, and the names! SadlyUnfortunately they don't translate the names of their polishes, so you have to believe me that in Polish they're just awesome =)

For now, inspired by Ania's review, I decided to purchase colour 520 from the KRK collection and also a light orange-yellowish one cause I;ve been looking for such colour for ages.

Same lakiery (więcej niż cztery)

Od dłuższego czasu kiedy zabieram się za nail art, zwykle domalowuję coś farbkami akrylowymi. Pracuje się z nimi wygodniej niż z lakierami, można malować nimi bardziej precyzyjne rzeczy, no i oczywiście - kiedy coś pójdzie nie tak, zawsze można je zmyć wodą z mydłem. Tym razem jednak chciałam stworzyć coś przy użyciu jedynie lakierów do paznokci, tak żeby przypomnieć sobie, że nadal umiem =) Zobaczcie, co z tego wyszło!

For some time now when I make nail art I usually paint something with acrylic paints. They're easier to work with, you can paint more precise things with them, and of course - when something goes wrong, you can always wash them off with soap and water. But this time I wanted to create something using only nail polishes, just to remind myself that I still can do that =) And here's the result!


Jeśli zastanawiacie się co trzymam na zdjęciu - trzymam ucho. Tak, ucho. Ucho mojej lisiej torebeczki, która ostatnio została przez mojego chłopaka ochrzczona foxetką (prawda, że ładnie? ^^):

In case you wonder what I'm holding on this photo - it's an ear. Yes, an ear. An ear of my fox purse, which recently got named by my boyfriend, and now is called foxette (isn't it lovely? ^^):


Do tego mani użyłam aż siedmiu (coooo!) lakierów:
  • My Secret 147 Lavender jako bazy,
  • Paese 189 do namalowania większych kwiatków,
  • Eveline miniMAX 942 do mniejszych kwiatków,
  • Essence colour&go 170 beijos de brazil do listków,
  • Golden Rose Paris 129 do gałązek,
  • Lovely Classic 25 do kropeczek wewnątrz niebieskich kwiatków,
  • Essence colour&go 138 L.O.L do malutkich kropek pomiędzy kwiatkami.

For this look I used seven (whaaat!) nail polishes: 
  • My Secret 147 Lavender as a base,
  • Paese 189 for the bigger flowers,
  • Eveline miniMAX 942 for the smaller flowers,
  • Essence colour&go 170 beijos de brazil for the leaves,
  • Golden Rose Paris 129 for the twigs,
  • Lovely Classic 25 for the dots inside the blue flowers,
  • and Essence colour&go 138 L.O.L for the little dots between the flowers.
Tak więc dziewczyny, dobra wiadomość: nie potrzebujecie wcale farbek akrylowych żeby robić ładne rzeczy na paznokciach! =)So the good news is: you don't need acrylic paints to create nice things on your nails, girls! =)

Żółty? Zielony? Warkocz zapleciony

Wibo Express Growth 419 jest bardzo specyficznym lakierem (przynajmniej dla mnie). Uwielbiam jego kolor, czyli coś pomiędzy brudnożółtym a groszkowozielonym, ALE za każdym razem kiedy postanawiam go użyć mam ten sam problem: co będzie do niego pasować?

Tym razem wymyśliłam prosty biały wzore, przypominający trochę warkocz.


Wibo Express Growth 419 is a very specific nail polish (at least for me). I love it's colour, which is something between dirty yellow and pea green, BUT everytime I decide to use it I have the same problem: what would look good with it? 

This time I came up with a simple white pattern that looks a little like a kind of braid.

Z początku chciałam na tym poprzestać, ale w końcu zdecydowałam się dodać więcej kolorów:
At first I wanted to leave it this way, but eventually decided to add some more colours:

Linie namalowałam białym lakierem od Golden Rose, a później wypełniłam je pomarańczowym Golden Rose Paris 129, złotym Wibo Express Growth (niestety nie wiem jaki ma numer) i fioletowym Essie Playdate.

I painted the lines with white Golden Rose polish, and then filled them with Golden Rose Paris 129 (orange), gold Wibo Express Growth (unfortunately I don't know the number) and Essie Playdate (violet).

A Wy jak myślicie, lepiej z kolorowym wypełnieniem czy bez? =)
And what do you think, is it better wwith or without the other colours? =)